Dyskusje o prezentach dla znajomych, kolegów i koleżanek z pracy czy szkoły

By mariola685
#25345 Ostatnio czytałam Kroniki Saltamontes Moniki Marin-przeszłam przez dwa dość pokaźne tomy w kilka dni wieczorami - rzecz opowiada o losach dwóch sierot Adama i Aleksa, żyjących w czasie i po wojnie, podróżujących i z ogromnymi sercami i wartościami, mimo że wychowali się w sierocińcu. Mieli szczęści trafić na Anabell, bogatą damę która ich ostatecznie adoptowała. Historie jakie przezywali wciągają, a jeszcze bardziej zaciekawiły mnie tajemnice bractwa Saltamontes, które "bracia" powoli odkrywają. Niby książki dla młodzieży, ale i dorośli mogą z nich wiele wyciągnąć. Polecam, sama czekam na kolejną część trylogii.
By AldonaJJ
#25426 Kurcze mariola685 zaspojlerowałaś zakończenie, tak nie można ;)) W każdym razie kupiłam dwa tomy dla syna, on przeczytał i mówił, że bardzo mu sie podobały to z ciekawości sama zerknęłam. Skończyło się tak, że w dwie noce przeczytałam oba tomy - tak mnie wciągnęły! :)
By adik356
#25577 Doskonale znam obie części. A nastoletnie lata też mam już za sobą ;) Ja spojlerować nie będę, ale powiem tylko, że wiele cytatów z tej książki wartych jest zapamiętania. "Widzisz, chłopcze, serce czy stare, czy młode, wcale się nie zmienia.
Dlatego trzeba słuchać serca, a nie rozumu, który zmienia się pod wpływem wielu rzeczy." To tylko jeden z piękniejszych, który przychodzi mi do głowy.
By julianna12
#25691 Oj Kroniki Saltamontes spodobają się dziewczynie - ja kilka razy miałam świeczki w oczach, zwłaszcza gdy czytałam fragmenty miłosne. Poza tym tajemnica która ostatecznie chcą poznać Adam, Aleks i ich przyjaciele trzyma w napięciu
By adik356
#25751 Julianna - wiem o czym mówisz, bo ja mam podobnie z tą książką. Uwielbiam do niej wracać. Wiem, że niedługo 3 tom będzie i też pewnie sięgnę po niego. Mnie wiele momentów z tej książki wzruszyło. Np. gdy chłopcy budują maszynę do produkowania szczęścia albo gdy spotykają na swojej drodze psa - Kotleta, którego ratują przez zjedzeniem. Bardzo, bardzo fajna powieść i też uważam, że się każdemu spodoba.
By DiegoGG
#25805
adik356 napisał(a):Julianna - wiem o czym mówisz, bo ja mam podobnie z tą książką. Uwielbiam do niej wracać. Wiem, że niedługo 3 tom będzie i też pewnie sięgnę po niego. Mnie wiele momentów z tej książki wzruszyło. Np. gdy chłopcy budują maszynę do produkowania szczęścia albo gdy spotykają na swojej drodze psa - Kotleta, którego ratują przez zjedzeniem. Bardzo, bardzo fajna powieść i też uważam, że się każdemu spodoba.


A premiera 3 tomu już jakoś wiosna, też nie mogę się doczekać! Maszyna do produkowania szczęścia też mnie urzekła. Niby takie straszne czasy, dużo poważnych, wręcz dorosłych przygód, doznań ale jest też motyw dziecięcej nadziei - to podbudowuje ;) Jak nadal ktoś szuka pomysłu na świąteczny prezent to śmiało kupujcie Kroniki Saltamontes ;)