Witajcie. Znalazłam to forum w poszukiwaniu pomysłu na prezent i już piszę, o co chodzi.
Znów zbliża sie Boże Narodzenie.
Chodzi mi o prezent dla mojej najlepszej Przyjaciółki, takiej... przez wielkie "P". Dla mnie liczą sie szczwególnie prezenty, wykonane własnoręcznie, z jakimś osobistym podtekstem, tylko pomysłów juz brakuje. Powiem Wam, co do tej pory "wyszło" spod moich rąk - rok temu na "gwiazdkę" dostała wielkie segregator z przeróżnymi aforyzmami, złotymi myślami, sentencjami. niesktóre z nich opatrzone były moimi (żartobliwymi) komentarzami. wszystko zakończone życzeniami świateczno - noworocznymi. Potem urodziny i zestaw do domowego SPA - wykupiłam pół mydlarni. Do tego dołożyłam taki własnoręcznie wykonany przeze mnie album ze zdjeciami koleżanki, przypominający jej najpiękniejsze momenty w jej życiu. Oczwywiscie to nie bły "suche" zdjecia - wszystko, cąły album, był w formie takiego długiego listu do niej, z wplecionymi gdzieniegdzie cytatami, mądrosciami życiowymi. Na imieniny - dostałą żywą swinkę morską - aktualną ulubienicę i najsłodszego pupilka i "rzewny" list piany w imieniu świnki, która przybyła do tego domu, bo jest pełen ciepła, miłości itd, itp.... Potem wakacje - pamiątką była fotoksiażka wykonana już w zakłądzie fotograficznym ze zdjeć opatrzonych podpisami (naszych wspólnych fotek z wakacji).
Teraz.... znów idą święta.... Chciałąbym coś w tym stylu - osobistego, coś, co można napisać, opisać... Myślałąm o takim czymś na kształt książki "Opowieść dla Przyjaciela", gdzie zamieściłabym taką "spowiedź" z własnego życia, opisałabym, jak ono wyglądało i jak wygląda teraz, kiedy pojawiła się w nim tak wazna osoba (bo naprawdę, mimo, ze mam męża, dzieci, swoja rodzinę, to tak naprawdę chyba jedyna osoba, na któą mogę liczyć zawsze, w każdym momencie). Już bez zdjeć... marzyło mi sie wydanie takiej książeczki ze specjalna dedykacją, ale wydaje mi się, zę to zbyt osobista rzecz, poza tym.... nie mam pewności, ze ktokolwiek będzie chciał to wydać.
Co o tym myślicie? A moze podpowieciemi cos innego? Bardzo prosze, będę czekała. Mam 37 lat, moja przyjaciółka trochę mniej, ale podobnie. Mimo "pozornej" dziecinady, te prezenty, któe opisałam, nie smieszyły swoja infantylnością, a wzruszały i powodowały potoki łez.... Będę czekałą na jaieś sugestie. z góry serdecznie dziekuję.

