Dyskusje o prezentach dla znajomych, kolegów i koleżanek z pracy czy szkoły
By mieciula
#9986 Bywają czasem takie sytuacje, że obdarować trzeba, bo np wymaga tego sytuacja i stopień zżycia. Czasem jednak tak jest, że znajoma/y nam podpadnie i wtedy możemy zrewanżować się wrednym prezentem.
oczywiscie są różne stopnie wredoty - od oczywistej złośliwości do naprawdę subtelnej.
ja zamierzam sięgnąć po tę drugą. koleżanka uwielbia czytać i żadnej książce, która jej wpadnie w łapy nie przepuści. a że ostatnio zachowała się bardzo nie fair wobec mnie to wpadłam na szatański pomysł, by dać jej "Dzienniki "Hana Christiana Andersena. jak głoszą recenzje http://xiegarnia.pl/recenzje/andersen/ książkę trudno uznać za wciągającą, bajkopisarz skupiał się głównie na swoich problemach gastrycznych i ogólnie drobnostkach życia codziennego. z pewnością nie są to jakieś wysokiej rangi przemyśliwania. zaziewa się przy tym na amen.
a Wy? jakie daliście "wredne prezenty"?