Dyskusje o prezentach dla przełożonych, szefa, szefowej
By Balnetta
#41165 Największym prezentem dla mojego przełożonego było to, że w terminie udało mi się ukończyć moją pierwszą powieść, nad którą pracowałam prawie trzy lata. W debiucie na rynku naszych rodzimych pisarzy bardzo pomogło mi wydawnictwo z Bydgoszczy, które zawsze chętnie nawiązuje współpracę z niszowymi twórcami. Niesamowicie cieszy mnie to, że udało mi się ich znaleźć, bez nich spełnienie mojego największego marzenia byłoby niemożliwe.