Dyskusje o prezentach dla prawdziwych przyjaciół
By Martinovy
#5478 Co może być na prezent z okazji obrony doktoratu dla mojego dobrego kolegi? Niedługo ten wielki dzień, a ja chciałbym jakoś mu pogratulować nie tylko flaszką :D Doradźcie coś proszę :)

By Justa K.
#5483 No flaszka obowiązkowo :D a jak świętujecie jakoś hucznie to może jakieś tematyczne gadżetty? Fajnie byloby kupić coś trwałego co będzie mu długo przypominało te szaleństwa. Ja jak szukałam to tu znalazłam dobre prezenty: http://www.takapaka.pl/tag/291/prezent_ ... _doktoratu
By Danifae
#5511 wszystko zależy od tego czym się interesuje, poradziłabym facetowi wybranie się na przejażdżkę sprawnościową, jeżeli to naprawdę dobry kumpel na pewno się odwdzięczy za taki prezent, ofertę można wybrać na www.devil-cars.pl ale dobrym pomysłem będzie też http://devil-cars.pl/jazda/jazda-wlasny ... m-tor-ulez test sprawnościowy własnym samochodem - np pod pretekstem "sprawdzimy czy Pan dr. jest też dobrym kierowcom", ale wiadomo jeżeli nie ma prawa jazdy, możesz zaproponować przejażdżkę jako pasażer np w jakimś ktm xbow - to też niezapomniane przeżycie, a o to chodzi, doktoryzować można się kilka razy ale zawsze ten pierwszy pamięta się najbardziej
By blanka
#11045 Może jakaś dobra książka związana z biznesem z dedykacją "stary, teraz pozostaje Ci tylko się dorobić" :) teraz niedawno wyszła bardzo fajnie napisana, ciekawa książka Ekspert biznesu. Jak wymyślić, stworzyć i prowadzić zyskowny biznes bez środków na start wydaje mi się, że to fajny prezent jeśli kolega ma, lub może zamierza prowadzić własny biznes, bo przecież samo wykształcenie to nie wszystko, trzeba też mieć troszkę wiedzy o prowadzeniu własnej firmy, a tą najlepiej zaczerpnąć od praktyków biznesu. Tu ją można nabyć http://www.helion.pl/view/8447w/eksbiz.htm oraz zapoznać się z fragmentem, spisem treści, recenzją itp. naprawdę ciekawa lektura.
By tomasz675
#11382 Tak niech chłopak się trochę rozerwie i zapomni o wszystkich stresach i nieprzespanych nocach na torze wyścigowym jadąc szybkim autem albo na kursie driftingu? Mój kolega dostał właśnie taki prezent w postaci jazdy Porsche po torze wyścigowym w Ułężu koło Wawy. Opowiadał mi że wrażenia nieziemskie.